
W moim “kolorowym rankingu”gorące lato ze swymi zimnymi kolorami zdecydowanie przegrywa z nieco uboższą w stopnie Celsjusza jesienią, jednak jakże gorącą otaczającymi nas kolorami.
Ślub jesienią … hmmm dlaczego nie
Następnego dnia …

Prawie każda dziewczyna marzy, by ten jeden, jedyny dzień wyglądał jak bajka.
Wyjątkowy dzień Magdy i Michała właśnie taki był.Choć może nie do końca, bo nie było kopciuszka zmieniającego się w królewnę,była królewna zmieniająca się w jeszcze piękniejszą królewnę,był przystojny królewicz,była mechaniczna karoca,były tłumy radosnych gości,były pocałunki i łzy wzruszenia,no i był pałac, który gościł wszystkich...

Nadrabianie zaległości c.d., czyli to co się wydarzyło w sezonie ślubnym
Tym razem ja pognałam bardziej na północ (reportaż już niebawem), a Michał skoczył do Bytomia i tam obserwował ślub przesympatycznej pary Oli i Marka
Tydzień po ślubie zaszaleliśmy już razem w wesołym miasteczku.Ech słońce prażyło niemiłosiernie ale daliśmy radę