Makrofotografia – Po godzinach…

Wspaniały sposób na relaks, obcowanie z przyrodą, może powodowana też ciekawością podglądnięcia tego czego nie widać gołym okiem… Taka jest dla mnie fotografia makro. Makrofotografia jako odskocznia od spraw codziennych, ucieczka do innego, bardzo ciekawego świata. Jest dosyć wymagającym rodzajem fotografii tak z punktu widzenia posiadania “specjalistycznego” sprzętu, dedykowanego do tego rodzaju fotografii ale również z punktu widzenia dosyć wymagających modeli, których trudno poprosić o pozowanie czy nie ruszanie się. Można powiedzieć, że jest to prawdziwe polowanie z aparatem i próba zaskoczenia modela zanim postanowi uciec.
W moim przypadku sprzęt sprowadza się do zestawu podstawowego, mianowicie korpusu aparatu, obiektywu makro oraz zestawu pierścieni pośrednich. Jest jeszcze wiele innych dodatkowych elementów wyposażenia których nie posiadam – mieszki, soczewki etc. Najważniejszy dla mnie jest przede wszystkim sam fakt fotografowania, oczywiście gdy efekty są zadowalające tym lepiej.
Polecam każdemu przynajmniej spróbowanie swoich sił w tematyce jaką jest makrofotografia, to na prawdę świetna zabawa i odpoczynek.